„W dni, kiedy mam wolne, będę robić, co mi się podoba! Nie obchodzi mnie, czego potrzebujesz ani co o mnie myślisz!” — synowa postawiła teściową na swoim miejscu.
Marina otworzyła oczy, po czym natychmiast je zamknęła z powodu jasnego światła przesączającego się przez niedokładnie zasunięte zasłony. Jej pierwsza myśl była radosna: sobota! Pierwszy od trzech tygodni weekend bez wyjazdów, bez spotkań, bez niczego pilnego. Przeciągnęła się z przyjemnością, rozkoszując się miękkością łóżka i ciszą w mieszkaniu. Obok niej Aleksiej cicho chrapał, z twarzą … Read more